Minęły prawie 3 mc od momentu kiedy napisałem ostatni post. Przez ten czas nie mogłem zebrać się, żeby cokolwiek napisać. Dużo pracy oraz innych zajęć. Teraz jestem w końcówce urlopu, więc nie mogłem sobie odmówić napisania wpisu. Mam nadzieję, że wrócę do jako takiej regularności, bo tematów mam kilka.
Dużo mówi się o In Vitro i jego zasadności w kontekście finansowania, a zapomina się, że po drugiej stronie stoją ludzie...
piątek, 19 sierpnia 2016
poniedziałek, 30 maja 2016
Chłopaki nie płaczą
Każda stymulacja i każda chwila oczekiwania na informacje o zarodkach to trudny czas. Dla każdej pary. Dla nas także nie były to łatwe chwile.
Kiedy siedziałem i 3 godziny czekałem na Żonę byłem zaniepokojony. To jednak zabieg przy pełnym znieczuleniu. Teoretycznie powinienem być odprężony. W końcu przed momentem oddałem nasienie do zapłodnienia. Jednak tego typu zabieg nie jest nawet przyjemny. Mechaniczny, bo tak trzeba. Pozostało oczekiwanie. Próbowałem czytać na tablecie książkę techniczną - związaną z branżą, w której pracuję. Przeczytałem z 10-15 stron i odpuściłem. Wolałem wpatrywać się w przestrzeń wypełniając umysł pustką. Nie myśleć. Po prostu czekać.
Kiedy siedziałem i 3 godziny czekałem na Żonę byłem zaniepokojony. To jednak zabieg przy pełnym znieczuleniu. Teoretycznie powinienem być odprężony. W końcu przed momentem oddałem nasienie do zapłodnienia. Jednak tego typu zabieg nie jest nawet przyjemny. Mechaniczny, bo tak trzeba. Pozostało oczekiwanie. Próbowałem czytać na tablecie książkę techniczną - związaną z branżą, w której pracuję. Przeczytałem z 10-15 stron i odpuściłem. Wolałem wpatrywać się w przestrzeń wypełniając umysł pustką. Nie myśleć. Po prostu czekać.
czwartek, 5 maja 2016
Pozostały dwa tygodnie
Za około 2 tygodnie rozstrzygnie się decydujące starcie. Żona czyta "Potęgę podświadomości" i nawet nie pozwala mi myśleć inaczej aniżeli o wygranej. W końcu to musi być ten moment, bo jak nie teraz to kiedy?
Oboje staramy się dbać o siebie - o żywienie i przyjmujemy leki. Ja łykam od prawie 3 tygodni FertilMan Plus, a Żona przyjmuje Menopur i Gonapeptyl.
Oboje staramy się dbać o siebie - o żywienie i przyjmujemy leki. Ja łykam od prawie 3 tygodni FertilMan Plus, a Żona przyjmuje Menopur i Gonapeptyl.
sobota, 9 kwietnia 2016
Moja żona też pisze bloga...
Dziś krótko - chciałbym tylko napisać, że moja żona też zaczęła pisać - zapraszam. Ma świetne zdolności do pisania tekstów. Zawsze dobrze mi się czytało jej wpisy na różnych blogach, dlatego warto odwiedzić ten o in vitro!
Malowana Kołyska - czytaj blog!
Malowana Kołyska - czytaj blog!
niedziela, 3 kwietnia 2016
No to zaczynamy kolejny etap!
No to zaczynamy kolejny etap życia, kolejne podejście, kolejna stymulacja. Ta ostatnia w ramach kwalifikacji z Ministerstwa Zdrowia.
Dzień przed wizytą u lekarza zrobiłem badanie nasienia. W nadziei, że coś się zmieniło... Dalej to samo! Nic się w końcu nie zmieni samo.
Dzień przed wizytą u lekarza zrobiłem badanie nasienia. W nadziei, że coś się zmieniło... Dalej to samo! Nic się w końcu nie zmieni samo.
czwartek, 17 marca 2016
Nadzieja umiera ostatnia...
Udało się! Wczoraj zadzwonił telefon. Nagle żona przybiega i mówi, żebym dał kalendarz. Akurat także rozmawiałem przez telefon. Szybkie rozłączenie, włączenie kalendarza, ustalenie cyklu i... Zapis do ulubionego lekarza.
Zdziwiłem się, że jednak uda się przynajmniej jedno podejscie zrealizować przed zamknięciem programu. Zadziwiłem, ale i ucieszyłem. Może właśnie teraz los będzie sprzyjał?
Zdziwiłem się, że jednak uda się przynajmniej jedno podejscie zrealizować przed zamknięciem programu. Zadziwiłem, ale i ucieszyłem. Może właśnie teraz los będzie sprzyjał?
czwartek, 18 lutego 2016
In Vitro ucieka, ale jest alternatywa!
Dawno już nic nie pisałem. Znowu trochę się działo. Szkoda, że nie w temacie In Vitro...
Nadal cisza ze strony kliniki. Dzwoniłem i dowiedziałem się, że najpierw idą trzecie stymulacje, a potem drugie (czyli my). Ci co mają mieć pierwszą stymulację - nie zdążą się załapać :(
Informacja była taka, że będą się odzywać na przełomie lutego i marca. Jeszcze parę dni zostało - mam nadzieję, że się odezwą.
Nadal cisza ze strony kliniki. Dzwoniłem i dowiedziałem się, że najpierw idą trzecie stymulacje, a potem drugie (czyli my). Ci co mają mieć pierwszą stymulację - nie zdążą się załapać :(
Informacja była taka, że będą się odzywać na przełomie lutego i marca. Jeszcze parę dni zostało - mam nadzieję, że się odezwą.
Subskrybuj:
Posty (Atom)