Pomysł na stworzenie bloga wziął się z trzech powodów - po pierwsze - jestem aktualnie z żoną w ministerialnym programie In Vitro, po drugie - toczy się od pewnego czasu ostra debata na temat słuszności tej metody. W kontekście partii, która wygrała wybory parlamentarne i prezydenckie - ostatnimi czasy dyskusja ta nasiliła się. Po trzecie - mało kto patrzy na pary, które decydują się na In Vitro z perspektywy relacji i uczuć, a to w kontekście poczęcia dziecka niestandardową metodą ma niemałe znacznie. Chciałbym co nieco pisać na ten temat.